Rejs Twardzieli

 

12.11.2017 r Ekipa Twardzieli wyruszyła na podbój bałtyckich portów. Wszystko zaczęło się od dość trudnej podróży (z Panem Jankiem) z Gdyni do Ustki, w której Zawisza Czarny był zacumowany przez 2 dni ze względu na sztorm na Bałtuku. Na szczęście w czasie rejsu wszyscy byli uśmichnięci, co wieczór w kubryku odbywała się międzywachtowa „bitwa” na dowcipy, w której prym wiodła I i IV wachta. Mimo iż nie udało się dopłynąć do żadnego portu zagranicznego, atrakcji nie zabrakło. M.in oddaliśmy hołd na Westerplatte, gdzie przepłynęliśmy z załogą ustawioną wzdłuż lewej burty. Niestety wszystko co dobre kiedyś musi się skończyć i tak 15.11.2017 po raz ostatni spotkaliśmy się wszyscy na rozdaniu „laurek” = opinii żeglarskich i tradycyjnym, tym razem w postaci selfi, zdjęciu na rufie.

Comments are closed.